W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean, znakomicie odmalowując życie polskich emigrantów na przełomie XIX i XX wieku. Na scenę wkracza również barwna rodzina Cieślaków. Poznamy półświatek złodziejaszków z warszawskiego Powiśla, a także artystyczne środowisko przedwojennych teatrów i kabaretów.
I tym razem nie zabraknie pięknych, zdecydowanych kobiet, przełomowych wydarzeń z dziejów Polski i świata oraz ekscytujących historii miłosnych.
Popłyńmy z Marianną do Nowego Świata, a z Grażyną Toroszyn podbijajmy Warszawę i serca prawdziwych dżentelmenów, wiedząc, że i tak wszystkie drogi prowadzą do Gutowa.
Dorota Koman, poetka, krytyk literacki
"Cukiernia Pod Amorem" należy do tych książek, które mimo objętości czyta się jednym tchem.
Katarzyna Badowska, "Gazeta Wyborcza"
Barwna obyczajowość opisana z imponującym realizmem i dbałością o detale, różnorodne, ciekawie nakreślone sylwetki bohaterów, a także ogrom wiedzy o minionych czasach czyni "Cukiernię Pod Amorem" niezwykle zajmująca lekturą.
Agnieszka Kantaruk, redaktor naczelna miesięcznika "Modny Kraków"
Powieści zdecydowanie nie można zarzucić nudy, czyta się ją bowiem z zachłannością.
Joanna Hetman, "Magazyn Literacki Książki"
ewoluująca kontynuacja(monika - 2010-10-25) Och jak wiele się zmieniło. Dopiero co rozstałam się z pierwszą częścią a już miałam okazje poznać następną:) I bardzo dobrze. To co od razu dało się zważyć to zmiany. Zmiany w Gutowie, zmiany w kraju. Autorka pięknie zobrazowała to jak rzeczywistość zaczęła ewaluować. Jak wielkie miasto i daleki świat zaczęły kusić ludzi tamtych czasów. Opowieść zaczyna nabierać tempa, wkracza na inne przestrzenie, ale nadal pokazuje bohaterów, którzy mają te same problemy, takie same rozterki. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Wielka szkoda, ze na nią przyjdzie czekać aż rok.
Bardzo przyjemna(Gratka - 2011-01-02) Zawsze lubiłam takie historie:) Mają w sobie jakieś ciepło i nieodparty urok. Cukiernia przypomina mi dzieciństwo. Czas kiedy oddawałam się wsłuchiwaniu się w opowieści babci o tym jak to było kiedyś. Takie rzeczy są strasznie interesujące. Cieślakowie przenoszą w przeszłość:)