BookMaster.pl - księgarnia internetowa    Logowanie | Twoje konto | Koszyk | Pomoc | Kontakt | 
Witaj, jesteś nowym Klientem? Sprawdź jak kupować w BookMaster.pl. Zarejestruj się teraz.
Szukaj:  w dziale:  

Mucha

Jacek Skowroński

Powiększ okładkę


Cena detaliczna: 29,90 zł 
Nasza cena:26,60 zł
Oszczędzasz:3,30 zł (11%)
Darmowa przesyłka na terenie Polski
przy zamówieniu powyżej 199 PLN
 Sprawdź koszty dostawy (nowe okno) ››
Dodatkowy rabat! Dołącz do klubu BookMaster.pl,
zbieraj procenty i kupuj nawet z 5% rabatem.



Chcesz kupić tę pozycję ?




Wyślemy w ciągu 1 - 2 dni
Dostępnych: 5 szt.


Szczegóły książki:
  • Numer katalogowy: 468724
  • liczba stron: 336
  • okładka: miękka
  • Wydawnictwo: Oficynka
  • wymiary: 125 x 195 mm
  • Rok wydania: 2010

Mucha opis książki:
Ta mucha cię użądli...
Zblazowany agent ubezpieczeniowy Apoloniusz stawia się na spotkanie w sprawie polisy. Przyjmuje go roznegliżowana pani domu o imieniu Jola. Podekscytowany mężczyzna rozkoszuje się wizją upojnych chwil, kiedy nagle przez okno dostrzega pana domu, jak wspólnie z pomocnikami właśnie wyprawia na tamten świat pewnego gościa. Apoloniusz daje drapaka przez okno. I tak rozpoczyna się jego bohaterska walka z Muchą, czyli znanym gangsterem Konradem Z., który ani myśli rezygnować z pogoni za nieszczęsnym świadkiem.
Nieprawdopodobne sytuacje, pościgi, wpadki i zasadzki, zawrotne tempo, humor - wszystko to znajdziecie w najnowszym kryminale Jacka Skowrońskiego, któremu patronują mistrzowskie realizacje komedii gangsterskiej w rodzaju "Żądła". W tej książce jedno jest pewne, że nic nie jest pewne!

Jacek Skowroński - współzałożyciel magazynu "Qfant". Autor powieści "Był sobie złodziej", który imał się wielu profesji, zarabiając na życie między innymi jako tragarz, brukarz, sprzedawca butów i włóczęga. Kosmopolita z zamiłowania, kryminalista z wyboru.



Recenzje naszych Klientów:

Sen o Warszawie, czyli „Mucha” nie siada (Anula Wawrzyniak - 2011-02-09)
Nigdy nie byłam agentką ubezpieczeniową i – po przeczytaniu „Muchy” Jacka Skowrońskiego – jeszcze mniej pociąga mnie ta profesja. Już lepiej być sobie zakopaną po uszy w książkach polonistką, której czepia się najwyżej niezadowolony z korekty lub recenzji autor, a nie przedstawiciele tak zwanego półświatka czy policja. Nic nie widzieć, nic nie wiedzieć, wieść sobie cichutką i skromną egzystencję w kącie jakiejś biblioteki, powoli pokrywając się strącanym z regałów kurzem… Do takich oto refleksji skłoniły mnie rozliczne przygody niejakiego Apoloniusza, spokojnego pracownika firmy ubezpieczeniowej, męża i ojca, słowem – przeciętnego mieszkańca stolicy, który pewnego dnia, wiedziony pokusą dużej prowizji, trafia do willi w podwarszawskim Helenowie i staje się świadkiem brutalnego morderstwa. W dodatku – świadkiem zauważonym. Tak rozpoczynają się jego rozliczne perypetie. A później… Cóż, później jest jeszcze gorzej. Zaczynają się telefony i pogróżki. Ktoś urządza sobie strzelaninę w mieszkaniu Apoloniusza. Mafia wydaje na niego wyrok śmierci… Czy zdesperowany agent wymknie się ze szponów mafii i pokona w nierównej walce niebezpiecznego przeciwnika, zwanego przez ziomków „Muchą”? Czy uda mu się rozwiązać tajemnicę zabójstwa, które ujrzał niechcący przez pamiętne willowe okno? I czy stary kumpel, do którego w akcie desperacji zwróci się on o pomoc, okaże się człowiekiem godnym zaufania? No i jaką rolę w tym wszystkim odegrają dwie tajemnicze kobiety – seksowna dziewczyna gangstera o dźwięcznym imieniu Jolanta oraz uduchowiona i subtelna arystokratka Wanda? Ten kryminał niewiele ma wspólnego z klasyką gatunku, reprezentowaną przez dzieła Agathy Christie. Zdecydowanie bliżej „Musze” do powieści sensacyjnej, czy też wręcz – powieści z życia wziętej, biorąc pod uwagę mnogość informacji dotyczących gangsterskich porachunków nad Wisłą. Trzeba jednak przyznać, że jest to utwór wciągający i całkiem nieźle – jak na moje oczekiwania – napisany, choć nie obyło się bez kilku usterek. Zdecydowanie najbardziej spodobał mi się podręczny katalog domowych metod pozbywania się „Much” i wszelkich innych nieprzyjaciół podobnego autoramentu. Powiem szczerze, iż te „chałupnicze”, można by rzec, a przy tym rzeczywiście pomysłowe sposoby, które postanawia zastosować nasz agent „specjalny”, każdy z czytelników powinien zanotować gdzieś w pamięci na wszelki wypadek. A nuż przyjdzie się kiedyś mierzyć z mafią tudzież… z antypatycznym sąsiadem? Do gustu przypadło mi również niezmiernie słownictwo „branżowe”, którym okraszona została narracja powieści. I nie chodzi tu bynajmniej o branżę ubezpieczeniową. Zresztą sam fakt, iż jest to naracja pierwszoosobowa, nadaje książce Skowrońskiego przyjemną dynamikę i sprawia, że od perypetii Apoloniusza trudno się oderwać. Bo któż zrezygnowałby dobrowolnie z szansy śledzenia strumienia świadomości osaczonego agenta ubezpieczeniowego? Dodam, iż jest to przy tym człowiek całkiem sympatyczny i niepozbawiony ułańskiej wprost fantazji, co niejednokrotnie przyjdzie mu w tejże powieści udowodnić, a ponadto – jak się wydaje – posiadający nawet sporo zdrowego dystansu do własnych poczynań. Niestety, autor „Muchy” nie ustrzegł się kilku wpadek. Przede wszystkim należy mu się więc lekki prztyczek w nos za dość schematyczne potraktowanie bohaterek kobiecych pojawiających się w powieści. Totalnie bezbarwna i dwuwymiarowa żona Apoloniusza bez dyskusji godzi się na wszystkie jego zalecenia… Bladolica Wanda pojawia się w zasadzie nie wiadomo, po co, a motywacje jej postępków nie wydają się dostatecznie uzasadnione, chyba, że kobiety wywodzące się z arystokratycznych rodów, być może w skutek zwyrodnień związanych z zawieraniem związków małżeńskich przez osoby zbyt blisko spokrewnione, co się w takich rodach zdarzało nierzadko, posługują się inną logiką niż pozostałe przedstawicielki płci pięknej… Stosunkowo najlepiej wypada na tym tle piękna i seksowna, a zarazem mściwa Jolanta, choć jest ona jednocześnie postacią najbardziej irytującą. Musi więc autor popracować jeszcze nieco nad znajomością tajników kobiecej duszy – a być może w kolejnej książce odda głos właśnie płci pięknej i to z o wiele lepszym skutkiem? Troszkę zawiódł mnie też wykoszystany w „Musze” schemat tzw. poczciwego menela warszawskiego, wszechobecnego już przecież w popkulturze i nieco ogranego. Można było się tu wysilić na coś więcej, nadać bezdomnym poczciwinom pojawiającym się na kartach kryminału nieco bardziej diaboliczny – a przez to także życiowy – wymiar… Tutaj pan Skowroński funduje nam coś w rodzaju „snu o Warszawie”, w której wprawdzie rządzi mafia, ale którą wypełniają też ludzie dobrzy, jak to się mówi, z kościami, choć bynajmniej nieoszczędzeni przez los. Mimo tych niedociągnięć od „Muchy” naprawdę trudno się opędzić, kiedy się ją już zacznie czytać. Ale tak to już bywa z tymi owadami – kiedy się już jakiś da we znaki, instynkt nie pozwala spocząć, póki się go nie dopadnie. Toteż – życzę owocnych polowań! Warto. :)
Czy ta recenzja była pomocna? TAK NIE
Dodaj swoją recenzję

Nowości z kategorii: Książki » literatura piękna » powieść » Inni pisarze kategorii

Nowości z kategorii: Książki » sensacja, kryminał » powieść sensacyjna



27 maja 2012, niedziela: ilość produktów w poszczególnych działach BookMaster.pl:
 110 333 książki, 43 784 muzyka, 68 152 książki zagraniczne, 7 826 filmy,  662 multimedia

Zobacz mapę kategorii: książki, muzyka, ksiązki zagraniczne, filmy, multimedia
↑ do góry   
| Strona główna | Bezpieczeństwo | Odbiór osobisty | Koszyk | RSS | Firefox | Regulamin | Pomoc | F.A.Q. | Szukamy pracowników | Mapa produktów | Kontakt |
Copyright © 2005-2012 BookMaster.pl - Księgarnia internetowa
al.Solidarności 117 lok. 406, 00-140 Warszawa (wejście od al. Jana Pawła II)